2006 09
 
 
 

Typografia emocjonalna – Marian Bantjes
Magda Frankowska

Dekoracyjność i ozdobność użyte w kontekście projektowania graficznego to słowa budzące niekoniecznie pozytywne skojarzenia. A czasem nawet i emocje. Dla kanadyjskiej dizajnerki i typografki, o swojsko brzmiącym imieniu Marian, dekoracyjność stała się artystycznym środkiem wyrazu i obsesją. Chociaż Marian Bantjes zajmuje się projektowaniem graficznym od dwunastu lat, to charakterystyczne, emocjonalne ilustracje tworzy od niedawna.

Trzy lata temu rozwinęła własny styl projektowania. Łącząc różne techniki – rysunek (ołówkiem, długopisem, piórem) i kaligrafię razem z technikami cyfrowymi (grafika wektorowa, cyfrowe przetwarzanie obrazu) – Bantjes tworzy pracochłonne, finezyjne i często zabawne ilustracje typograficzne, takie jak „Bad Type” – niezrealizowany projekt na St. Bride „Bad Type” Conference w Londynie (2004).

Marian Bantjes, Bad Type 2004 – projekt na the St. Bride Bad Type Conference, 2004

Jej nowe podejście do projektowania dostrzegli m.in.: Stefan Sagmeister, Wallpaper, Print, New York Times Magazine, Fontshop. Pod kierunkiem Sagemeistra Bantjes wykonała ekspresyjne formy liternicze, które umieszczono na billboardach dla Kunsthaus Bregenz Museum w Austrii.

Marian Bantjes, projekt sześciu billboardów dla Stefana Sagmeistra, dla Kunsthaus Bregenz museum w Bregenz (Austria, 2006)

Inna praca dla Sagemeister Inc. to ornament na „The Vanity of Allegory” – artystycznym pudełku na kartki Douglasa Gordona (Deutsche Guggenheim, 2005)

Marian Bantjes, The Vanity of Allegory 2005, pudełko na kartki Douglasa Gordona (Deutsche Guggenheim)

Rok temu Bantjes „zawładnęła” 6 stronami wydawnictwa Font 004 firmy Fontshop, tworząc ilustrację „Community” reklamującą 6 fontów (Nebulae, Cocon, Absara, Auto, Sansa i Auferstehung). Powstał układ dryfujących organicznie ornamentów, przypominających jakiś nowy gatunek -typogtraficzny- ameb.

drukuj o autorze podaj dalej komentuj

Get macromedia Flash Player



czytaj również
->dgú – web architekci
->Teraz funkcjonalizm! – rozmowa z Franciszkiem Otto.
->mik.wywiad.!.
->Duporety i gwiazdoły – rozmowa z Bartoszem Muchą
->Dziewczyny z Poznania
komentuj
mr_proper
e-mail | www
2006-10-30 22:51:05

Krótko - nie lubię zbędnej dekoracyjności. Żartując powiem - mam nadzieję, że ta moda szybko przeminie. ;) Z drugiej jednak strony, przyznaję zupełnie poważnie, że to niepokojące zjawisko. :/
aparatus
e-mail | www
2006-11-17 13:09:09

to nie jest zbedna dekoracyjnosc, kazdy listeczek ma swoja łodyżkę, kazda łodyżka swój kwiatuszek. piekna, finezyjna robota i z tymi kłaczami dzikiego winogrona dla Kunsthaus Bregenz Museum w Austrii.
mniam.
ivis
e-mail | www
2006-12-02 15:20:01

na pewno szalenie oryginalne, a przynajmniej ja nie widzialam dotad czegos podobnego. Inna sprawa, ze dla mnie przeladowane, nieestetyczne...ale to pewnie dlatego, ze jestem skrzywiona na mondrianowska genialna prostote
pracus
e-mail | www
2006-12-23 16:57:26

ja bym chcial, zeby nasze ulice byly ozdobione takimi citylightami :D
Pyk
e-mail | www
2007-08-11 00:13:12

trafia do mnie okładka printa. cięzko dopatrzeć się, z jakich elementów, oprócz dłoni składa się napis, ale budzi u mnie skojarzenia kabelkowe ;)

nie wiem , czy tak jest, ale to byłby fajny motyw - nowoczesny ornament z kabli, już nie roślinny.

ogólnie - również jestem zwolenniczką less is more.  No ale, świat jest różny i skomplikowany, czasem less is bore.  Równowaga musi być.
Roman
e-mail | www
2007-08-27 09:36:25

Nie wiem czy projektanci znają te fenomenalne wersy Zbigniewa Herberta: "Pochwaleni niech będą ornamentatorzy, ozdabiacze i sztukatorzy, twórcy aniłków fruwających"; z tego punktu widzenia Bantjes jest "do pochwalenia" - i to bez ironii.
lord chaos
e-mail | www
2008-08-19 01:32:47

wszystko na jedno kopyto ..fajne jako seria,ale z drugiej strony  ostro krytykujac.. czy to nie wzor z castoramy?:)
mrr
e-mail | www
2009-05-31 22:04:34

to projekty sprzed kilku lat, calkiem mozliwe ze teraz sa nasladowane, ale to nasladownictwo dalekie od finezji oryginalu...
fakt, ze dzis co innego jest juz hot, a za 6 lat te obecne tez pewnie nie bedzie zachwycac.

Dodaj komentarz...