Z kolei Marek Złotek-Złotkiewicz i Szymon Kłoś specjalnie na tę imprezę przygotowali minimalistyczne w formie taborety i lampki bazujące na półtoralitrowych butelkach po wodzie mineralnej. Chętnie rozmawiali z odwiedzającymi, częstując wodą mineralną i przy okazji zdobywając surowiec do kolejnych obiektów.


Prezentowano też sporo niebanalnej biżuterii – z dziecięcych zabawek (Przetwórnia) i skarpetek (Maja Pietruszka), przeterminowanej gumy do żucia (Katarzyna Stanny), plastikowych słomek, elementów elektronicznych, etc.
To była udana impreza. Na „Przetworach” można się było przekonać, że są w naszym kraju twórcy, którzy czują się swobodnie w projektach recyklingowych i że tego typu projekty coraz częściej wzbudzają duże zainteresowanie również u odbiorców. Mnogość i różnorodność działań uczestników wytworzyła silną energię, przyciągającą również tych, którzy na co dzień niespecjalnie interesują się dizajnem. Impreza niewątpliwie zbliżyła do siebie różne środowiska. Z ciekawością czekam na następną edycję.






e-mail | www
Bardzo udana akcja.
Owacje na stojąco ;)
Pozdrawiamy i życzymy kolejnych, podobnie dobrych.
e-mail | www
ooo i Koszalinek tam był :)
e-mail | www
...he...dla...mnie...PISbombaPIS...
PS!...JAKbymMÓGŁtoBEZkituBYMtamZAMIESZKAŁ!!!;)
PIS & RESPEKCIK dla "POTWORNYCH" organizatorek!!!
Dodaj komentarz...