2006 12
 
 
 

Z kolei Marek Złotek-Złotkiewicz i Szymon Kłoś specjalnie na tę imprezę przygotowali minimalistyczne w formie taborety i lampki bazujące na półtoralitrowych butelkach po wodzie mineralnej. Chętnie rozmawiali z odwiedzającymi, częstując wodą mineralną i przy okazji zdobywając surowiec do kolejnych obiektów.

Lampki Złotka i Kłosia

Zrecyklingowane taborety (stoisko Złotka)

Prezentowano też sporo niebanalnej biżuterii – z dziecięcych zabawek (Przetwórnia) i skarpetek (Maja Pietruszka), przeterminowanej gumy do żucia (Katarzyna Stanny), plastikowych słomek, elementów elektronicznych, etc.

To była udana impreza. Na „Przetworach” można się było przekonać, że są w naszym kraju twórcy, którzy czują się swobodnie w projektach recyklingowych i że tego typu projekty coraz częściej wzbudzają duże zainteresowanie również u odbiorców. Mnogość i różnorodność działań uczestników wytworzyła silną energię, przyciągającą również tych, którzy na co dzień niespecjalnie interesują się dizajnem. Impreza niewątpliwie zbliżyła do siebie różne środowiska. Z ciekawością czekam na następną edycję.

II piętro – chwila przerwy w szyciu
drukuj o autorze podaj dalej komentuj

Get macromedia Flash Player



czytaj również
->DESIGNMAI 2005: Youngsters
->Przetwory na Grochowie
->London Calling!
->Dizajn pod namiotem – Tent London
->DESIGNMAI 2005: Jung + Deutsch = Młodzi Niemcy
->100 lat ASP w Warszawie




komentuj
HO::LO
e-mail | www
2006-12-24 20:34:49

Bardzo udana akcja.
Owacje na stojąco ;)
Pozdrawiamy i życzymy kolejnych, podobnie dobrych.
quattro
e-mail | www
2007-01-14 12:39:38

ooo i Koszalinek tam był :)
eufoorek
e-mail | www
2007-01-20 14:16:03

...he...dla...mnie...PISbombaPIS...
PS!...JAKbymMÓGŁtoBEZkituBYMtamZAMIESZKAŁ!!!;)

PIS & RESPEKCIK dla "POTWORNYCH" organizatorek!!!

Dodaj komentarz...