2005 01-02
 
 
 

Funkcjonalny luksus – willa Sonneveld
Artur Frankowski

Tuż przy niedawno wybudowanym Instytucie Architektury Holenderskiej (NAi) w Rotterdamie znajduje się jeden z najlepiej zachowanych w Holandii domów zbudowanych w stylu holenderskiego funkcjonalizmu „Het Nieuwe Bouwen” – willa Sonnevelda.

Budynek ten został zaprojektowany przez sławną spółkę projektową Binkman i Van der Vlugt. Wspomniani architekci znani są m.in. z projektów fabryki Van Nelle oraz stadionu Feyenoord.

W roku 1929 A.H. Sonneved – człowiek majętny – jeden z trzech dyrektorów fabryki kawy, herbaty i tytoniu Van Nelle zlecił zaprojektowanie swojego nowego domu na przedmieściach Rotterdamu. Po 4 latach budowę zakończono, zaś rodzina Sonneveldów (Sonneveld z żoną i dwiema córkami) wprowadziła się do nowej willi pozostawiając wszystkie swoje stare sprzęty, w tym meble. Binkman i Van der Vlugt zaprojektowali nie tylko budynek willi, ale również wystój wnętrza wraz z wszelkimi niezbędnymi sprzętami. Architekci zamówili meble w firmie Gispen, zaś tkaniny w Metz & Co. Pokoje zaprojektowano z myślą o przyszłych mieszkańcach i sposobie życia jaki prowadzili. Dom zawierał wszelkie nowości ułatwiajace życie. Elektryczne dzwonki na służbę, specjalna winda dostarczająca do salonu z piwnicy drewno do kominka, hydromasaż (pierwszy tego typu w Europie), pierwsze użycie linoleum to jedynie niektóre z rozwiązań zastosowanych w willi Sonnevelda. Każdy pokój członka rodziny posiadał własny aparat telefoniczny, radio i gramofon z głośnikami wbudowanymi w meble oraz bezpośrednie połączenie z osobną przylegającą łazienką. Oczywiście poza sprzętami ważna była forma jak na owe czasy futurystyczna. Lekkie meble z giętych rurek stalowych, kolorystyka wnętrz (stonowana żółć, zieleń, srebrzysty beż), dużo przestrzeni i światła stwarzało nową jakość życia dostępną jedynie wybranym.

Jadalnia z widokiem na salon

Widok na pokój do pracy i bibliotekę

Salon

Produkty Van Nelle

Projekt willi z 1932 roku

Projekt ściany jadalni

Willa jest obiektem, jak na muzeum, nietypowym. Można w niej siadać na krzesłech i w fotelach, otwierać i zaglądać do szafek.

Dom przetrwał bombardowanie Rotterdamu w czasie II wojny światowej i w doskonałym stanie dotrwał do naszych czasów. Po renowacji zakończonej w 2001 roku został otwarty dla publiczności jako część Instytutu Architektury Holenderskiej.

Będąc w Rotterdamie warto tam zajrzeć, aby „namacalnie” poczuć luksus... przestrzeni i formy.

fat
e-mail | www
2007-11-17 18:43:52

o takich willach powinni właśnie pisać na www.eluxury.pl
polecam gorąco, ale brakuje mi trochę tekstów i zdjęć właśnie z nieruchomości. pozatym polecam serwis gorąco.



Security Image