2005 10
 
 
 

Loophole. Nowy most na Olzie
Joanna Mytkowska, Andrzej Przywara i Sebastian Cichocki

Dwa lata temu, tuż po zorganizowaniu wystawy „Ukryte w słońcu”, Fundacja Galerii Foksal zdecydowała się powrócić do Cieszyna z długofalowym projektem zbudowania nowego mostu na Olzie. Od początku wiadomo było, że obiekt ten ma odnosić się do historii oraz specyfiki tego miejsca i powstać, jak pisano, „przy zaangażowaniu lokalnych społeczności, możliwości produkcyjnych obu miast i wykorzystaniu miejscowych materiałów”. Architektem, który przyjął zaproszenie FGF jest François Roche, autor licznych projektów z pogranicza architektury, sztuki, nauk przyrodniczych i społecznych, zrealizowanych w takich krajach jak Korea Południowa, Francja, Japonia i Tajlandia.

Rok temu w miejscu gdzie ma zostać zrealizowany projekt Roche’a rozpięto linowy most, po którym mieszkańcy Cieszyna mogli przeprawić się na drugą stronę. Po raz pierwszy od lat przekraczali oni granicę państwową w miejscu gdzie niegdyś znajdowała się kładka łącząca czeskie i polskie centra miasta. Nieopodal, w opuszczonym budynku kina, nazywanym niegdyś „teatrem elektrycznym”, wyświetlany był film Philippa Parreno poświęcony architektonicznemu eksperymentowi Roche’a w Tajlandii. Tytuł filmu „Chłopiec z Marsa” oddaje charakter realizacji francuskiego architekta: marzycielski, heretycki, utopijny, ewolucyjny, futurystyczny...

Projekt zaproponowany przez Roche’a noszący nazwę „Loophole”, bazuje na koncepcji pułapki, uniku, zapętlenia, labiryntu, ma funkcję nie tylko użyteczną czy estetyczną, ale jest też po prostu „częścią rzeki, jej zakrzywieniem”. Konstrukcja mostu kryje kilka niecodziennych rozwiązań: pętlę, zmuszającą przechodzących ludzi do odwrócenia się ponownie do tyłu („wahanie między statusem emigranta i imigranta”), projekcje z rzutników na wodę, które przyciągać mają nocnych spacerowiczów, niesymetryczny układ polskiej i czeskiej „naziemnej” części mostu, wykorzystujący różnice w ukształtowaniu obu brzegów rzeki.

François Roche podczas prezentacji projektu w Cieszynie

Nazwa założonego przez Françoisa Roche architektonicznego studia R&Sie... brzmi w języku francuskim jak héresie, czyli herezja. Nie jest to skojarzenie bez podstaw. Roche, autora projektu nowego mostu na Olzie, interesują mutacje, hybrydyzacja, zniekształcenia genetyczne, klonowanie. Architekt ten traktuje budynki jak żywe istoty, które mogą podlegać organicznym zmianom. Nie bez przyczyny pisano, że „celowo porzuca on pompatyczną i heroiczną rolę architekta-kreatora, występując w roli procesualnego inżyniera, hołdującego perwersji formy”. Nie wszystkie z jego projektów nadają się przez to do realizacji. Przykładem są chociażby stworzone razem z inżynierami NASA plany zasiedlenia Marsa czy futurystyczny biurowiec dla paryskiego La Defense, z lewitującymi elementami, które generowałyby energię elektryczną z promieni słonecznych. Roche dba bardziej o kontekst swoich projektów niż o ich materializacje. Obserwacji i analizie podlega cały organizm: plac miejski, las, rzeka, podziemia metra - razem z ich historycznymi, społecznymi i biologicznymi konotacjami. Na ich ciele może powstać architektoniczny mutant, kłącze naturalnego żywiciela. Roche pisał: „nie estetyka, nie historia, ale genetyka!”

Loophole – nowy most na Olzie

R&Sie... powstrzymuje się przed radykalnymi ingerencjami w krajobraz, stawiając raczej na dialog z zastanym miejscem, wykorzystanie jego potencjału, zasobów, ukrytych właściwości. Przykładem jest zrealizowany na południu Francji w 2001 roku Maison Barak – dom w formie kilkukondygnacyjnego namiotu, który powtarza zakrzywienia i kontury okolicznych wzgórz i bloków skalnych, idealnie wtapiając się w otoczenie. W ten sposób udało przechytrzyć się lokalnych planistów, którzy nie chcieli wydać pozwolenia na budowanie w ściśle chronionym rejonie zamku Sommières. Pod budynkiem istnieje możliwość niewidzialnej z zewnątrz rozbudowy – niemal organicznej, podziemnej ekspansji.

„futurystyczny biurowiec dla paryskiego La Defense,
z lewitującymi elementami, które generowałyby energię elektryczną
z promieni słonecznych”

Architektura Roche’a sprawia pozory czułej i delikatnej. Wciela się w organiczne formy, wtapia się w krajobraz, kamufluje. Wydaje się balansować na krawędzi rozpadu, upadku, dezintegracji - są jednak to wyłącznie pozory. Budynki powoli mutują, mają naturę hybrydyczną, oplatają organiczne komponenty. Pomysły studia R&Sie... można przyrównać do ewolucyjnej strategii porostów, istot, które za sprawą niezwykłej symbiozy grzybów i glonów stały się nowym gatunkiem, podbijającym kolejne, nie zawsze przyjazne środowiska. W projektach Roche’a sprzed kilkunastu lat technologia i natura wydawały się lgnąć do siebie, ale pozostawały wciąż odseparowane. W projekcie dla Japanese Art Foundation w Paryżu (1990) organiczny, wilgotny, pachnący grzybem obelisk opierał się o zimną, szklaną, supernowoczesną bryłę. Z czasem projekty studia R&Sie... zaczęły jednak nabierać cech pasożytniczno-symbiotycznych.

Myślenie Roche’a o architekturze nie jest w żadnym wypadku ekologiczne naiwne i idealistyczne. Nie waha się pokazać niszczących, prymitywnych sił natury. Widoczne jest to np. w projekcie trzypiętrowego domu dla ogrodnika umieszczonego na konarach drzew (Compičgne, 1993). Bez regularnego przycinania roślin architektoniczna struktura skazana była na rozsadzenie nieposkromionego siłą organicznego wzrostu. Roche wspominał wówczas o „atrakcyjnym zagrożeniu siłami przyrody”.

_r5
e-mail | www
2005-11-01 20:44:30

Dobry artykuł o ciekawej i równocześnie bardzo aroganckiej architekturze.
quattro
e-mail | www
2005-11-04 16:08:25

...nie no ....parking rządzi! :)
czupakabrass
e-mail | www
2006-02-16 20:50:24

jestem poruszony, ze zburaczani Polacy pozwolaja na tak pomyslna konstrukcje.. moze przez to ze to to granica z Czechami, hm.. piwo i wogole czeski film :))
ed
e-mail | www
2006-05-11 14:06:11

Francois Roche jest moja wielką miościa juz od 4 lat. Jego pomysly fascynują swoją oryginalnością, choc nieco drażni wybujałośc filozofii .Polecam jego eseje. dla tych, którzy przez nie przejdą- wielkie piwo.
vigeenka
e-mail | www
2006-07-13 17:25:49

w takim razie skrzynke mi stawiasz:Dzazdrosna o Rocha
Ody
e-mail | www
2006-09-20 09:40:31

ten parking to fajna sprawa, ale nie na nasze realia... jak komuś olej pocieknie to tym na dole będzie kapać na głowę!


Security Image